Mózg decyduje, ile bólu dopuścić do świadomości. Tę decyzję można — w ograniczonym zakresie — trenować.
Ból powstaje w układzie nerwowym, lecz jego znaczenie wykracza poza sam sygnał z tkanek. Można wpływać na sposób jego odczuwania — z zachowaniem szacunku dla informacji płynącej z ciała.
Dla kogo: osoby żyjące z bólem przewlekłym, rodzice, nauczyciele, osoby pracujące pomocowo, lekarze, fizjoterapeuci oraz osoby zainteresowane neurobiologią
Data wydania: 6 sierpnia 2026 roku
Data aktualizacji: 6 sierpnia 2026 roku
Autorka: Sabrina Kowalczyk
Szacowany czas czytania: 17 minut
Żołnierze, którzy prosili o mniej morfiny
Henry Knowles Beecher był amerykańskim anestezjologiem pracującym podczas II wojny światowej z rannymi żołnierzami.
Zauważył zjawisko, które nie pasowało do prostego wyobrażenia bólu jako wiernej miary uszkodzenia ciała.
Część żołnierzy z rozległymi ranami opisywała ból jako umiarkowany. Rozmawiali, zachowywali kontakt i rzadziej prosili o silne środki przeciwbólowe, niż można było oczekiwać na podstawie wyglądu obrażeń.
Po wojnie Beecher porównał ich reakcje z zachowaniem pacjentów cywilnych po operacjach. O podanie leku opioidowego prosiło około 32 procent rannych żołnierzy i 83 procent pacjentów cywilnych. Badane grupy różniły się rodzajem urazów, warunkami i doświadczeniami, dlatego obserwacji tej nie można traktować jak współczesnego eksperymentu klinicznego. Pokazała jednak wyraźnie, że stopień uszkodzenia tkanek nie pozwala dokładnie przewidzieć natężenia bólu.
Dla żołnierza rana mogła oznaczać koniec bezpośredniego zagrożenia, ewakuację z pola walki i możliwość powrotu do domu.
Dla pacjenta cywilnego operacja mogła wiązać się z lękiem, utratą kontroli i niepewnością dotyczącą przyszłości.
Uszkodzenie ciała pozostawało realne.
Zmieniało się znaczenie sytuacji.
Beecher zapisał ważny rozdział w historii medycyny bólu. Jego obserwacje prowadzą jednak do bardziej precyzyjnego pytania niż popularne zdanie: „mózg decyduje, czy boli”.
W jaki sposób układ nerwowy, stan ciała, wcześniejsze doświadczenia i aktualny kontekst wspólnie tworzą doświadczenie bólu?
Ból jest doświadczeniem, a nocycepcja procesem biologicznym
Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu definiuje ból jako nieprzyjemne doświadczenie czuciowe i emocjonalne związane z rzeczywistym lub potencjalnym uszkodzeniem tkanek albo przypominające doświadczenie związanego z nim zagrożenia.
W komentarzu do tej definicji podkreślono kilka ważnych zasad:
- ból jest doświadczeniem osobistym,
- wpływają na niego czynniki biologiczne, psychologiczne i społeczne,
- ból i nocycepcja są odrębnymi zjawiskami,
- o bólu nie można wnioskować wyłącznie z aktywności neuronów czuciowych,
- opis bólu przedstawiany przez człowieka zasługuje na szacunek,
- niezdolność do werbalnego komunikowania bólu nie wyklucza jego obecności.
Nocycepcja oznacza wykrywanie bodźców, które mogą zagrażać tkankom, oraz przekazywanie informacji przez układ nerwowy.
Ból jest świadomym doświadczeniem człowieka.
Nocycepcja może występować bez bólu. Dzieje się tak czasem podczas urazu doznanego w sytuacji silnej mobilizacji.
Ból może również występować mimo braku aktualnego uszkodzenia proporcjonalnego do jego natężenia. Taki obraz pojawia się w części zespołów bólu przewlekłego.
To rozróżnienie chroni przed dwiema pomyłkami.
Pierwsza polega na przekonaniu, że wynik badania obrazowego pozwala określić, jak bardzo człowieka boli.
Druga pojawia się wtedy, gdy wpływ emocji lub kontekstu zostaje potraktowany jako dowód, że ból jest wymyślony.
Ból jest prawdziwy jako doświadczenie.
Jego przyczyny i mechanizmy mogą być różne.
Ważne pojęcia
Ból ostry
Ból ostry pojawia się zwykle w związku z urazem, stanem zapalnym, operacją lub nagłą chorobą. Pełni przede wszystkim funkcję ochronną: kieruje uwagę na zagrożony obszar i sprzyja ograniczeniu aktywności.
Jego intensywność może jednak pozostawać większa albo mniejsza, niż sugerowałby sam rozmiar uszkodzenia.
Ból przewlekły
Ból przewlekły trwa albo nawraca przez okres dłuższy niż trzy miesiące. Może pozostawać objawem choroby, skutkiem urazu lub operacji, bólem neuropatycznym albo odrębnym problemem zdrowotnym wymagającym kompleksowego leczenia. W klasyfikacji ICD-11 rozróżnia się ból przewlekły pierwotny oraz kilka kategorii bólu przewlekłego wtórnego.
Przewlekłość nie oznacza automatycznie, że pierwotna przyczyna biologiczna wygasła.
Ból może nadal wynikać z choroby zapalnej, nowotworu, uszkodzenia nerwu, endometriozy, choroby stawów albo innych procesów somatycznych.
Ból nocyceptywny
Ból nocyceptywny powstaje wskutek rzeczywistego lub potencjalnego uszkodzenia tkanek innych niż tkanka nerwowa i aktywacji nocyceptorów.
Przykładem może być ból związany ze złamaniem, stanem zapalnym stawu albo świeżą raną.
Ból neuropatyczny
Ból neuropatyczny wynika z uszkodzenia albo choroby somatosensorycznego układu nerwowego.
Może mieć charakter palący, przeszywający, elektryczny albo przypominać rażenie prądem. Do tej grupy należy między innymi część dolegliwości po półpaścu, neuropatii cukrzycowej, chemioterapii lub uszkodzeniu nerwu.
Polskie rekomendacje dotyczące diagnostyki i leczenia bólu neuropatycznego podkreślają potrzebę łączenia wywiadu, badania klinicznego i oceny prawdopodobieństwa uszkodzenia układu somatosensorycznego.
Ból nocyplastyczny
Ból nocyplastyczny powstaje w związku ze zmienionym przetwarzaniem bodźców bólowych, którego nie wyjaśnia w pełni ani uszkodzenie tkanek, ani rozpoznane uszkodzenie układu somatosensorycznego.
Może współistnieć z bólem nocyceptywnym lub neuropatycznym. Nadwrażliwość na bodźce, rozległość bólu, zmęczenie czy zaburzenia snu mogą stanowić część obrazu, lecz żaden pojedynczy objaw nie wystarcza do rozpoznania.
Sensytyzacja ośrodkowa
Sensytyzacja ośrodkowa oznacza zwiększoną reaktywność neuronów nocyceptywnych w ośrodkowym układzie nerwowym.
Może prowadzić do hiperalgezji, czyli nasilonej reakcji na bodziec bólowy, oraz allodynii — odczuwania bólu pod wpływem bodźca, który zwykle bólu nie wywołuje. Jest mechanizmem neurofizjologicznym, a nie samodzielnym rozpoznaniem stawianym na podstawie internetowej listy objawów.
Katastrofizowanie bólu
Katastrofizowanie oznacza sposób reagowania poznawczego, w którym uwaga pozostaje silnie związana z bólem, zagrożenie jest wyolbrzymiane, a możliwość poradzenia sobie oceniana jako bardzo mała.
Nie jest symulacją ani celowym dramatyzowaniem.
Może rozwijać się po miesiącach nieskutecznego leczenia, bagatelizowania objawów, niepewności diagnostycznej i kolejnych doświadczeń utraty sprawności.
Analgezja
Analgezja oznacza zmniejszenie albo zniesienie odczuwania bólu.
Może wynikać z działania leków, znieczulenia, mechanizmów wewnętrznych organizmu, hipnozy, uwagi lub kontekstu terapeutycznego.
Zmniejszenie bólu nie zawsze oznacza usunięcie jego przyczyny.
Teoria bramkowania — ważna metafora, a nie dosłowna furtka
W 1965 roku Ronald Melzack i Patrick Wall przedstawili teorię bramkowania bólu.
Zaproponowali, że sygnały docierające z obwodu są modulowane już na poziomie rdzenia kręgowego. Na przekazywanie informacji wpływają zarówno włókna nerwowe prowadzące różne rodzaje bodźców, jak i sygnały zstępujące z mózgu.
Teoria wyjaśniała między innymi, dlaczego po uderzeniu człowiek odruchowo pociera bolące miejsce. Bodźce dotykowe mogą chwilowo wpływać na przekazywanie informacji nocyceptywnej.
Model bramki był przełomowy, ponieważ odsunął naukę od poglądu, że ból jest prostą linią biegnącą od uszkodzonej tkanki do świadomości.
Współczesna neurobiologia opisuje jednak znacznie bardziej złożony system.
W modulowaniu bólu uczestniczą:
- rdzeń kręgowy,
- pień mózgu,
- wzgórze,
- wyspa,
- kora somatosensoryczna,
- kora przedczołowa,
- kora zakrętu obręczy,
- ciało migdałowate,
- układy opioidowy, serotoninergiczny i noradrenergiczny,
- uwaga, pamięć, sen i wcześniejsze doświadczenia.
„Bramka” jest więc użyteczną metaforą edukacyjną.
Nie jest pojedynczym przełącznikiem, który mózg świadomie otwiera albo zamyka.
Mózg nie wybiera bólu jak pozycji w menu
Zdanie „ból jest decyzją mózgu” brzmi efektownie. Ma jednak poważną wadę.
Słowo „decyzja” sugeruje akt wyboru.
Człowiek może wtedy usłyszeć:
Skoro mózg wybiera ból, można wybrać jego brak”.
A później:
Skoro nadal boli, widocznie źle myślisz, za mało ćwiczysz albo zbyt mocno skupiasz się na objawach”.
To właśnie w tym miejscu język popularnej neuronauki zaczyna krzywdzić.
Doświadczenie bólu jest wynikiem przetwarzania wielu informacji. Większość tego procesu zachodzi poza świadomą kontrolą.
Układ nerwowy uwzględnia między innymi:
- stan tkanek,
- zapalenie,
- uszkodzenie nerwu,
- wcześniejsze urazy,
- zmęczenie,
- sen,
- poczucie zagrożenia,
- przewidywania,
- aktualny kontekst,
- uwagę,
- pamięć,
- zachowania ochronne.
Człowiek może wpływać na część tych elementów.
Nie wybiera jednak dowolnie wyniku całego procesu.
Precyzyjniej można powiedzieć:
Mózg, rdzeń kręgowy, nerwy obwodowe, ciało i kontekst wspólnie kształtują doświadczenie bólu. Część tego procesu podlega modulacji.
To zdanie brzmi mniej widowiskowo.
Jest bliższe prawdzie.
Placebo — kontekst leczenia ma znaczenie
Placebo bywa przedstawiane jako „tabletka z cukru, która działa, ponieważ ktoś uwierzył”.
W rzeczywistości warto odróżnić trzy pojęcia.
Odpowiedź placebo obejmuje całą zmianę obserwowaną po zastosowaniu placebo. W jej skład mogą wchodzić naturalne wahania objawów, regresja do średniej, spontaniczna poprawa, uwaga personelu oraz specyficzny efekt oczekiwania i uczenia.
Efekt placebo w badaniu klinicznym oznacza tę część zmiany, która wynika z kontekstu i mechanizmów placebo, a nie z naturalnego przebiegu objawów.
Placebo jako preparat jest substancją lub procedurą pozbawioną specyficznego aktywnego składnika badanego leczenia.
Placeboanalgezja może angażować endogenne układy opioidowe, ale nie każda odpowiedź placebo opiera się na tym samym mechanizmie. Znaczenie mają wcześniejsze doświadczenia, warunkowanie, informacje przekazywane przez personel, obserwowanie innych osób i relacja terapeutyczna.
Polscy badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego — między innymi Przemysław Bąbel i Elżbieta Bajcar — pokazują, że oczekiwania dotyczące bólu mogą powstawać również poprzez uczenie obserwacyjne. Człowiek widzący ulgę u innej osoby może później odczuwać słabszy ból po otrzymaniu podobnego bodźca terapeutycznego.
Placebo bez ukrywania prawdy
Placebo jawne oznacza sytuację, w której pacjent wie, że otrzymuje substancję obojętną.
Badania nad jawnym placebo w bólu przewlekłym dają interesujące, lecz nadal ograniczone wyniki. Metaanaliza z 2025 roku wskazała możliwe niewielkie korzyści w przewlekłym bólu mięśniowo-szkieletowym, przy małej liczbie badań i zróżnicowaniu metod. Jawne placebo może stać się uzupełnieniem opieki, lecz obecny stan dowodów nie pozwala traktować go jako rutynowego zamiennika leczenia.
Placebo nie zrasta kości.
Nie usuwa guza.
Nie leczy zakażenia.
Może wpływać na objaw, oczekiwanie i doświadczenie leczenia.
To wciąż dużo.
Nocebo — słowa mogą zwiększać ból
Nocebo opisuje pogorszenie objawów związane z negatywnymi oczekiwaniami, sposobem przekazania informacji lub wcześniejszym doświadczeniem.
Komunikat:
To będzie bardzo bolało”
może zwiększyć lęk, napięcie i przewidywanie bólu.
Komunikat:
Możesz poczuć mocny ucisk. Będę informować o kolejnych etapach, a Ty możesz sygnalizować, czego potrzebujesz”
przekazuje podobną wiedzę, lecz pozostawia więcej przewidywalności i sprawczości.
Nocebo nie oznacza, że człowiek „wmówił sobie” ból.
Oznacza, że informacja i uczenie wpływają na biologiczne przetwarzanie doświadczenia.
Polscy badacze wykazali, że warunkowanie może wywoływać zarówno hipoalgezję placebo, jak i hiperalgezję nocebo nawet wtedy, gdy sugestie werbalne są ograniczone.
Język personelu medycznego nie zastępuje leczenia.
Jest częścią leczenia.
Hipnoza kliniczna — narzędzie uzupełniające, a nie znieczulenie dla każdego
Hipnoza kliniczna wykorzystuje skupienie uwagi, sugestię i wyobraźnię w celu wpływania na doświadczenia, reakcje oraz zachowania.
Nie oznacza utraty kontroli ani snu.
Podatność na sugestię hipnotyczną różni się między ludźmi. U części osób efekt jest wyraźny, u innych umiarkowany, a u części niewielki.
Współczesna metaanaliza dotycząca hipnozy stosowanej jako uzupełnienie leczenia bólu wskazuje na możliwe korzyści w wybranych procedurach i zespołach bólowych. Wyniki badań pozostają jednak niejednorodne, a efekty zależą od rodzaju bólu, protokołu i podatności uczestników.
Warto również uporządkować popularne opowieści o „operacjach wykonywanych wyłącznie w hipnozie”.
Współczesne zabiegi określane jako hipnoznieczulenie często łączą:
- znieczulenie miejscowe,
- niewielką sedację,
- wsparcie anestezjologiczne,
- hipnozę lub sugestię.
Hipnoza może zmniejszać lęk, zapotrzebowanie na część leków i nasilenie bólu. Zwykle stanowi element procedury, a nie prosty zamiennik całej anestezjologii.
Hipnoza wpływa zarówno na czuciowy, jak i emocjonalny wymiar bólu. Współczesne badania nie sprowadzają jej działania wyłącznie do „wyłączenia kory zakrętu obręczy”. Przetwarzanie bólu opiera się na sieciach, a wzorce aktywności zależą od rodzaju sugestii i osoby badanej.
Ból przewlekły bywa chorobą samą w sobie
W bólu ostrym sygnał często pełni rolę stosunkowo czytelnego ostrzeżenia.
W bólu przewlekłym relacja między uszkodzeniem a doświadczeniem staje się bardziej złożona.
Układ nerwowy może przez dłuższy czas pozostawać w stanie zwiększonej ochrony. Zmieniają się reakcje na ruch, dotyk, temperaturę i napięcie. Pojawia się lęk przed aktywnością, ograniczanie ruchu, pogorszenie snu i spadek sprawności.
Tworzy się pętla:
ból → ostrożność → ograniczenie aktywności → osłabienie → większa trudność podczas ruchu → wzrost zagrożenia → nasilenie bólu.
Nie u każdej osoby wygląda to tak samo.
Ból przewlekły może mieć charakter:
- pierwotny,
- wtórny do choroby,
- neuropatyczny,
- nocyceptywny,
- nocyplastyczny,
- mieszany.
Dlatego zdanie „badania niczego nie wykazały, więc układ nerwowy nauczył się bólu” może być równie pochopne jak zdanie „wszystko pochodzi z kręgosłupa”.
Diagnoza wymaga wiedzy o człowieku, jego zdrowiu i przebiegu objawów.
Ból w Polsce — problem większy niż pojedynczy gabinet
Dane dotyczące częstości bólu zależą od przyjętej definicji, wieku respondentów i sposobu zadawania pytań.
W dużym badaniu europejskim odsetek dorosłych deklarujących ból przewlekły oszacowano dla Polski na około 27 procent. W badaniu polskiej populacji osób starszych ból przewlekły występował u 42 procent osób od 65. roku życia i u 35,2 procent osób w wieku przedemerytalnym. Wyniki te pochodzą z wcześniejszych badań, dlatego nie stanowią dokładnego pomiaru sytuacji w 2026 roku. Pokazują jednak skalę zjawiska.
Polscy specjaliści zwracają uwagę na potrzebę interdyscyplinarnego leczenia bólu: farmakoterapii, rehabilitacji, edukacji, interwencji psychologicznych oraz — w odpowiednich przypadkach — procedur interwencyjnych. Polskie Towarzystwo Badania Bólu prowadzi system certyfikacji poradni spełniających określone standardy opieki.
W Polsce nadal łatwiej znaleźć specjalistę od określonego narządu niż zespół patrzący na ból jako złożone doświadczenie całego człowieka.
A ból rzadko mieści się w jednym pokoju.
Trzy historie o bólu
Wszystkie poniższe historie są fikcyjnymi konstrukcjami edukacyjnymi.
Anna — ból pleców i życie, które stopniowo się skurczyło
Anna ma 47 lat i pracuje jako nauczycielka. Ból dolnej części pleców pojawił się po przeprowadzce. Początkowo był związany z dźwiganiem. Po kilku tygodniach osłabł, lecz co jakiś czas wracał.
W kolejnych latach Anna zaczęła unikać schylania, spacerów, jazdy samochodem i dłuższego siedzenia.
Każdy ból oznaczał dla niej możliwość „kolejnego uszkodzenia kręgosłupa”.
Badania obrazowe wykazały zmiany zwyrodnieniowe spotykane u wielu osób w jej wieku. Lekarz wykluczył objawy wymagające pilnej interwencji. Fizjoterapeuta zaplanował stopniowy powrót do ruchu, a specjalista pracujący z bólem pomógł Annie zauważyć sposób, w jaki lęk, sen i napięcie wpływały na jej aktywność.
Po kilku miesiącach Anna nadal odczuwała ból w części dni.
Zmieniła się jednak jego rola.
Znów chodziła na spacery, prowadziła lekcje i planowała wyjazdy.
W przewlekłym bólu miarą poprawy bywa zarówno liczba punktów na skali, jak i odzyskane życie.
Kuba — dziecko, które słyszało, że „to tylko pobranie krwi”
Kuba ma dziewięć lat i silnie reaguje na widok igły.
Dorośli próbują go uspokajać:
Nie będzie bolało”.
Kuba pamięta poprzednie pobranie. Wie, że ukłucie czuł. Zapewnienie dorosłych traci wiarygodność.
Podczas kolejnej wizyty pielęgniarka mówi:
Ukłucie może być krótkie i wyraźne. Możesz patrzeć na mamę, liczyć oddechy albo wybrać film. Powiem Ci, kiedy zaczynam i kiedy kończę”.
Kuba nadal doświadcza ukłucia.
Zmniejsza się jednak chaos.
Dziecko otrzymuje przewidywalność, wybór i obecność osoby dorosłej. Te elementy wpływają na lęk i doświadczenie bólu, choć nie zmieniają samego wkłucia.
Wspieranie dziecka polega na budowaniu zaufania.
Nie na składaniu obietnicy całkowitego braku bólu.
Maria — znana migrena i zupełnie nowy ból głowy
Maria od wielu lat choruje na migrenę. Zna jednostronny pulsujący ból, nadwrażliwość na światło i nudności.
Pewnego dnia pojawia się ból nagły, osiągający bardzo duże natężenie w ciągu kilkudziesięciu sekund. Różni się od wcześniejszych napadów.
Maria początkowo chce położyć się w ciemnym pokoju i zastosować znany trening oddechowy.
Bliska osoba zauważa zmianę obrazu i wzywa pomoc.
Znana diagnoza nie wyjaśnia automatycznie każdego kolejnego objawu.
Nowy charakter bólu zmienia sposób postępowania.
Co interwencje psychologiczne mogą zmienić?
Interwencje psychologiczne stosowane w bólu przewlekłym mają przede wszystkim pomagać w:
- zmniejszaniu cierpienia emocjonalnego,
- poprawie funkcjonowania,
- zwiększaniu aktywności,
- regulowaniu lęku,
- pracy z katastrofizowaniem,
- odbudowywaniu poczucia wpływu,
- poprawie snu,
- powrocie do wartościowych działań.
Przegląd Cochrane wykazał, że terapia poznawczo-behawioralna może przynosić niewielkie korzyści w zakresie bólu, niepełnosprawności i dystresu. Wielkość efektów pozostaje zwykle umiarkowana lub mała, co odpowiada złożonej naturze bólu.
Terapia akceptacji i zaangażowania może wspierać elastyczność psychiczną, akceptację bólu, ograniczanie katastrofizowania i podejmowanie działań zgodnych z wartościami. Jej celem rzadko jest proste „wyłączenie bólu”. Ważniejszy staje się powrót do życia, które ma znaczenie.
Edukacja o neurobiologii bólu może pomagać w zmniejszaniu lęku przed ruchem i bardziej realistycznym rozumieniu objawów. Najlepsze rezultaty obserwuje się zwykle wtedy, gdy edukacja towarzyszy odpowiednio dobranej aktywności, rehabilitacji i leczeniu, zamiast funkcjonować jako samotny wykład o mózgu.
Skuteczność terapii psychologicznej nie oznacza, że ból miał „psychiczną przyczynę”.
Wiele leków przeciwdepresyjnych działa również w leczeniu bólu neuropatycznego. Nikt nie wyciąga z tego wniosku, że uszkodzony nerw był depresją.
Metoda leczenia nie stanowi dowodu pochodzenia objawu.
Największa pułapka: „Skoro mózg wpływa na ból, wystarczy zmienić myślenie”
Takie uproszczenie może prowadzić do trzech szkód.
Obwinianie człowieka
Osoba słyszy, że „utrzymuje swój ból”, „boi się ruchu” albo „za bardzo koncentruje się na ciele”.
Zamiast ulgi pojawia się nowy obowiązek: przestać odczuwać.
Pomijanie choroby
Objaw zostaje przypisany stresowi, traumie albo sensytyzacji przed zakończeniem diagnostyki.
Człowiek pracuje nad oddechem, podczas gdy potrzebuje leczenia zapalenia, ucisku nerwu, endometriozy, choroby autoimmunologicznej albo innej przyczyny.
Nadmierne tłumienie alarmu
Silna motywacja, dysocjacja, leki, medytacja czy głębokie skupienie mogą zmniejszać odczuwanie bólu.
Stan tkanek pozostaje jednak niezależnym pytaniem.
Dojrzałe ujęcie brzmi:
Ból jest informacją przetwarzaną przez cały układ nerwowy. Czasem alarm jest proporcjonalny do zagrożenia. Czasem staje się nadwrażliwy. Czasem działa zaskakująco cicho. Najpierw warto zrozumieć sytuację, później regulować głośność.
Jak rozpoznać, że ból wymaga pilnej pomocy?
Numer 112 albo 999 służy w sytuacjach nagłego zagrożenia zdrowia i życia.
Natychmiastowej oceny wymagają między innymi:
- nagły, ostry ból w klatce piersiowej,
- nagły, silny ból brzucha,
- gwałtowny i wyjątkowo silny ból głowy,
- ból z utratą przytomności albo zaburzeniem świadomości,
- ból z nasilającą się dusznością,
- ból po poważnym urazie,
- ból z masywnym krwawieniem,
- ból głowy z opadaniem twarzy, osłabieniem kończyny lub zaburzeniem mowy,
- uporczywe wymioty z domieszką krwi.
Pilnej albo szybkiej konsultacji lekarskiej wymaga również ból, który:
- wyraźnie zmienia charakter,
- narasta mimo dotychczasowego leczenia,
- pojawia się w nowym miejscu,
- wiąże się z gorączką lub znacznym osłabieniem,
- towarzyszy niewyjaśnionej utracie masy ciała,
- pojawia się z nowym osłabieniem, zaburzeniami czucia lub problemami ze zwieraczami,
- regularnie wybudza ze snu,
- dotyczy osoby z chorobą nowotworową, obniżoną odpornością albo świeżym urazem.
Lista nie zastępuje badania lekarskiego.
Stanowi mapę orientacyjną.
Jak obserwować znany ból przewlekły?
Poniższe narzędzia dotyczą bólu, który został oceniony medycznie i nie ma cech stanu nagłego.
1. Zapisuj funkcjonowanie, nie tylko natężenie
Skala od 0 do 10 pokazuje jedynie część doświadczenia.
Możesz zapisywać również:
- jakość snu,
- długość spaceru,
- możliwość pracy,
- zdolność koncentracji,
- poziom energii,
- przyjęte leki,
- aktywność fizyczną,
- ważne wydarzenia,
- czynności odzyskane mimo bólu.
Czasem ból utrzymuje podobną intensywność, a życie stopniowo się rozszerza.
To jest poprawa.
2. Rozdziel doznanie, znaczenie i działanie
Możesz zatrzymać się przy trzech pytaniach:
Co czuję w ciele?
Pieczenie, ucisk, pulsowanie, ciągnięcie, kłucie?
Jakie znaczenie nadaję temu sygnałowi?
Uszkodzenie, nawrót, zagrożenie, przeciążenie, znany objaw?
Jakie działanie służy mi teraz najlepiej?
Odpoczynek, ruch, lek zgodny z zaleceniem, kontakt z lekarzem, zmiana pozycji, zapisanie objawu?
Rozdzielenie warstw pomaga ograniczyć automatyczność.
3. Stosuj dawkowanie aktywności
Są osoby, które w lepszy dzień próbują nadrobić wszystkie zaległości. Następnego dnia ból i zmęczenie gwałtownie rosną.
Dawkowanie aktywności polega na planowaniu ruchu i odpoczynku w sposób bardziej równomierny.
Celem jest stopniowe zwiększanie tolerancji.
Nie testowanie granicy aż do załamania.
4. Wybierz łagodny sposób kierowania uwagą
Możesz przez kilka minut zauważać:
- miejsce bólu,
- jego granice,
- zmienność,
- obszary ciała, które pozostają neutralne,
- oddech,
- punkty podparcia.
Uwaga nie musi w całości pozostawać przy bólu.
Może obejmować szersze doświadczenie ciała.
Gdy skupianie się na doznaniach nasila panikę, derealizację albo bezradność, warto wybrać ćwiczenia zakotwiczające w otoczeniu i skonsultować metodę ze specjalistą.
5. Przygotuj konkretną rozmowę z lekarzem
Możesz powiedzieć:
To mój znany ból, lecz od dwóch tygodni ma inny charakter”.
Ból jest podobny, ale coraz bardziej ogranicza chodzenie i sen”.
Widzę związek ze stresem, a jednocześnie zależy mi na sprawdzeniu przyczyn medycznych”.
Jakie są cele leczenia i po czym rozpoznamy, że działa?”
Które objawy wymagają wcześniejszego zgłoszenia?”
Taki język pomaga połączyć doświadczenie człowieka z procesem diagnostycznym.
Jak rozmawiać z dzieckiem o bólu?
Dzieci uczą się znaczenia sygnałów ciała także poprzez reakcje dorosłych.
Wspierająco brzmią zdania:
Widzę, że coś boli. Opowiedz, gdzie i jak”.
Sprawdzimy, czego ciało teraz potrzebuje”.
Możesz pokazać palcem albo wybrać obrazek”.
Jestem obok”.
Powiem Ci, co wydarzy się po kolei”.
Mniej pomocne bywają komunikaty:
To nic”.
Duże dzieci nie płaczą”.
Na pewno nie boli”.
Znowu przesadzasz”.
Dorosły może zachować spokój i jednocześnie potraktować sygnał poważnie.
Spokój oraz uważność mogą istnieć razem.
Mity i fakty
Mit: „Ból jest decyzją mózgu”
Fakt: Ból jest doświadczeniem powstającym dzięki pracy układu nerwowego i pozostającym pod wpływem wielu czynników. Proces ten w większości przebiega poza świadomym wyborem.
Mit: „Im większe uszkodzenie, tym większy ból”
Fakt: Związek między uszkodzeniem a bólem jest realny, lecz niedoskonały. Natężenie zależy także od rodzaju uszkodzenia, zapalenia, stanu układu nerwowego, wcześniejszych doświadczeń i kontekstu.
Mit: „Prawidłowy rezonans oznacza, że ból jest psychiczny”
Fakt: Badanie obrazowe ocenia określone struktury. Nie mierzy bólu i nie wykrywa wszystkich jego mechanizmów.
Mit: „Sensytyzacja ośrodkowa oznacza, że mózg nauczył się boleć”
Fakt: Sensytyzacja jest mechanizmem zwiększonej reaktywności układu nerwowego. Może współistnieć z aktywną chorobą, stanem zapalnym lub uszkodzeniem nerwu. Jej rozpoznanie wymaga oceny klinicznej.
Mit: „Placebo działa u osób naiwnych”
Fakt: Efekty placebo wynikają z uczenia, oczekiwań, kontekstu i procesów neurobiologicznych. Podatność na konkretny efekt nie jest miarą inteligencji.
Mit: „Hipnoza może zastąpić znieczulenie”
Fakt: Hipnoza bywa wartościowym uzupełnieniem postępowania przeciwbólowego. Jej skuteczność jest zróżnicowana, a procedury medyczne wymagają zabezpieczenia adekwatnego do rodzaju zabiegu.
Mit: „Skuteczność psychoterapii dowodzi psychicznej przyczyny bólu”
Fakt: Interwencje psychologiczne wpływają na zachowanie, lęk, uwagę, sen i cierpienie. Wszystkie te elementy współtworzą funkcjonowanie człowieka niezależnie od pierwotnej przyczyny bólu.
Mit: „Akceptacja oznacza pogodzenie się z cierpieniem”
Fakt: W terapii bólu akceptacja oznacza ograniczanie jałowej walki z doświadczeniem i odzyskiwanie aktywności zgodnej z wartościami. Nadal pozostawia miejsce na leczenie, rehabilitację i zmianę.
Co warto przeczytać po polsku?
„Leczenie bólu” — Jerzy Wordliczek i Jan Dobrogowski
To obszerne polskie kompendium przedstawiające mechanizmy bólu, farmakoterapię, leczenie zabiegowe, rehabilitację i postępowanie w różnych zespołach bólowych.
Książka jest adresowana przede wszystkim do lekarzy i studentów kierunków medycznych, lecz stanowi również wartościowe źródło dla osób pracujących interdyscyplinarnie.
„Wiedza w kieszeni: Ból”
Publikacja przygotowana pod redakcją Jana Dobrogowskiego, Jerzego Wordliczka i Magdaleny Kocot-Kępskiej przedstawia współczesną, opartą na dowodach wiedzę dotyczącą mechanizmów i wielokierunkowego leczenia bólu.
Polska medycyna bólu ma własny dorobek.
Warto z niego korzystać.
Najważniejsze do zapamiętania
Ból jest rzeczywistym doświadczeniem człowieka.
Jego natężenie nie stanowi prostego obrazu rozmiaru uszkodzenia.
Kontekst, uwaga, lęk, sen, wcześniejsze doświadczenia i poczucie bezpieczeństwa wpływają na sposób przetwarzania bólu.
Wpływ psychiki nie oznacza psychicznego pochodzenia całego problemu.
Ból przewlekły może stać się odrębną chorobą albo pozostawać objawem trwającego procesu biologicznego.
Sensytyzacja jest jednym z możliwych mechanizmów.
Placebo, hipnoza, terapia poznawczo-behawioralna, ACT, edukacja i uważność mogą wspierać leczenie wybranych osób.
Ich efekty mają granice.
Nowy, gwałtowny albo zmieniający się ból wymaga oceny medycznej.
Najtrafniejsza metafora brzmi:
Ból jest alarmem, lecz jego głośność nie zawsze odpowiada wielkości pożaru. Czasem alarm staje się nadwrażliwy. Czasem działa zbyt cicho. Mądrość polega na sprawdzeniu obu.
Czas na refleksję
- Jak zmienia się ból zależnie od snu, napięcia, relacji i aktywności?
- Czy znany objaw zachowuje swój dotychczasowy charakter?
- Czy życie stopniowo podporządkowuje się unikaniu bólu?
- Jakie czynności warto odzyskiwać krok po kroku?
- Czy używane narzędzia pomagają rozumieć ciało, czy głównie służą uciszaniu sygnału?
- Jakiego wsparcia potrzeba: medycznego, rehabilitacyjnego, psychologicznego, społecznego — albo kilku jednocześnie?
- Co zmienia się, gdy ból staje się doświadczeniem wymagającym opieki, zamiast przeciwnikiem wymagającym pokonania?
Zaproszenie do kontaktu
Psychoedukacja pomaga zrozumieć mechanizmy, uporządkować doświadczenie i przygotować się do współpracy ze specjalistami.
Pracuję z osobami, rodzinami i zespołami, które chcą lepiej rozumieć zależności między układem nerwowym, stresem, zachowaniem i codziennym funkcjonowaniem.
Zakres pracy obejmuje psychoedukację oraz wspieranie kompetencji psychospołecznych. Diagnostyka i leczenie bólu pozostają zadaniem lekarzy oraz odpowiednio przygotowanych zespołów leczenia bólu.
Kontakt: sabrina.terapia.coaching@gmail.com
Więcej: sabrinakowalczyk.pl
Bibliografia
Publikacje polskich autorów
- Bąbel, P. (2018). How classical conditioning shapes placebo analgesia. Pain, 159(3), 484–489. DOI: 10.1097/j.pain.0000000000001114.
- Bajcar, E. A., & Bąbel, P. (2024). Social learning of placebo effects in pain: A critical review and theoretical perspective. Health Psychology Review. DOI: 10.1080/17437199.2024.2356379.
- Bieniek, H., Bąbel, P., & Bajcar, E. A. (2022). The effect of the model’s social status on placebo analgesia induced by observational learning. Pain Medicine, 23(4), 731–739.
- Kozak-Szkopek, E., Broczek, K., Slusarczyk, P., Wieczorowska-Tobis, K., Klich-Raczka, A., Szybalska, A., Mossakowska, M., & Puzianowska-Kuznicka, M. (2017). Prevalence of chronic pain in the elderly Polish population — results of the PolSenior study. Archives of Medical Science, 13(5), 1197–1206. DOI: 10.5114/aoms.2015.55270.
- Szczudlik, A., Dobrogowski, J., Wordliczek, J., Stępień, A., Krajnik, M., Leppert, W., Woroń, J., Przeklasa-Muszyńska, A., & Kocot-Kępska, M. (2014). Diagnosis and management of neuropathic pain: Review of literature and recommendations of the Polish Association for the Study of Pain and the Polish Neurological Society. Neurologia i Neurochirurgia Polska, 48(6), 423–435. DOI: 10.1016/j.pjnns.2014.11.005.
- Wordliczek, J., & Dobrogowski, J. (red.). (2017). Leczenie bólu (wyd. 3). Warszawa: PZWL.
Publikacje międzynarodowe
- Beecher, H. K. (1956). Relationship of significance of wound to pain experienced. JAMA, 161(17), 1609–1613. DOI: 10.1001/jama.1956.02970170005002.
- Borg, F., Gedin, F., Franzén, E., & Grooten, W. J. A. (2025). A systematic review and meta-analysis of open-label placebo effects in chronic musculoskeletal pain. Scientific Reports, 15, 24007. DOI: 10.1038/s41598-025-09415-y.
- Jones, H. G., Rizzo, R. R. N., Pulling, B. W., Braithwaite, F. A., Grant, A. R., McAuley, J. H., Jensen, M. P., Moseley, G. L., Rees, A., & Stanton, T. R. (2024). Adjunctive use of hypnosis for clinical pain: A systematic review and meta-analysis. Pain Reports, 9(5), e1185. DOI: 10.1097/PR9.0000000000001185.
- Kosek, E., Clauw, D., Nijs, J., Baron, R., & Gilron, I. (2024). The concept of nociplastic pain — where to from here? Pain. DOI: 10.1097/j.pain.0000000000003371.
- Ma, X., Chen, R., Li, W., & Huang, P. (2024). A systematic review and meta-analysis of pain neuroscience education for chronic low back pain: Short-term outcomes of pain and disability. Physiotherapy Theory and Practice, 40(9), 2130–2149. DOI: 10.1080/09593985.2023.2232003.
- Martínez-Calderón, J., García-Muñoz, C., Rufo-Barbero, C., Matías-Soto, J., & Cano-García, F. J. (2024). Acceptance and Commitment Therapy for chronic pain: An overview of systematic reviews with meta-analysis of randomized clinical trials. The Journal of Pain, 25(3), 595–617. DOI: 10.1016/j.jpain.2023.09.013.
- Melzack, R., & Wall, P. D. (1965). Pain mechanisms: A new theory. Science, 150(3699), 971–979. DOI: 10.1126/science.150.3699.971.
- Raja, S. N., Carr, D. B., Cohen, M., Finnerup, N. B., Flor, H., Gibson, S., Keefe, F. J., Mogil, J. S., Ringkamp, M., Sluka, K. A., Song, X.-J., Stevens, B., Sullivan, M. D., Tutelman, P. R., Ushida, T., & Vader, K. (2020). The revised International Association for the Study of Pain definition of pain: Concepts, challenges, and compromises. Pain, 161(9), 1976–1982. DOI: 10.1097/j.pain.0000000000001939.
- Treede, R.-D., Rief, W., Barke, A., Aziz, Q., Bennett, M. I., Benoliel, R., Cohen, M., Evers, S., Finnerup, N. B., First, M. B., Giamberardino, M. A., Kaasa, S., Kosek, E., Lavand’homme, P., Nicholas, M., Perrot, S., Scholz, J., Schug, S., Smith, B. H., Svensson, P., Vlaeyen, J. W. S., & Wang, S.-J. (2019). Chronic pain as a symptom or a disease: The IASP Classification of Chronic Pain for the International Classification of Diseases. Pain, 160(1), 19–27. DOI: 10.1097/j.pain.0000000000001384.
- Williams, A. C. de C., Fisher, E., Hearn, L., & Eccleston, C. (2020). Psychological therapies for the management of chronic pain in adults, excluding headache. Cochrane Database of Systematic Reviews, CD007407. DOI: 10.1002/14651858.CD007407.pub4.
Nota informacyjna i etyczna
Materiały zawarte w artykule mają charakter edukacyjny i informacyjny. Przedstawione mechanizmy, przykłady i kierunki refleksji nie stanowią indywidualnej porady medycznej, psychologicznej, psychoterapeutycznej ani fizjoterapeutycznej.
Artykuł nie służy do samodzielnego rozpoznawania bólu nocyplastycznego, neuropatycznego, sensytyzacji ośrodkowej ani innych zespołów bólowych.
Nowy, nagły, silny lub zmieniający się ból wymaga oceny medycznej. W stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia należy skontaktować się z numerem 112 albo 999.
Wszystkie opisane studia przypadków są fikcyjnymi konstrukcjami edukacyjnymi. Powstały w celu przedstawienia typowych mechanizmów. Wszelkie podobieństwo do konkretnych osób lub zdarzeń pozostaje przypadkowe.
Ból zasługuje na leczenie. Człowiek zasługuje na to, aby uwierzono jego doświadczeniu.
© Sabrina Kowalczyk | Psychoedukacja z człowiekiem w centrum | Wszelkie prawa zastrzeżone




Add comment